30.5.09

Banica ze szpinakiem

Europejska podróż z widelcem pod wodzą Ireny i Andrzeja zaprowadziła mnie do Bułgarii. Przyznam się szczerze, że na początku w ogóle nie miałam pojęcia, czym charakteryzuje się prawdziwa, tradycyjna kuchnia bułgarska, ale na szczęście dzięki interentowi zdołałam nieco rozproszyć mroki mej niewiedzy. A gdy odkryłam stronę Bulgaricus, to sprawa stała się jeszcze prostsza: wystarczyło zapoznać się z przepisami przedstawionymi w dziale „Kuchnia” i wybrać coś odpowiedniego dla mojego podniebienia:). Zdecydowałam się na banicę, rodzaj wytrawnego, kilkuwarstwowego tortu z farszem. Powiem krótko: to był strzał w dziesiątkę! Na zdjęciu prezentuję ostatni kawałek banicy, bo reszta tak szybko zniknęła ze stołu, że nie zdążyłam jej sfotografować...


Składniki:

Na nadzienie (lekko zmodyfikowana wersja farszu z przepisu banica ze szpinakiem):

· 30 dkg słonego białego sera, najlepiej z mleka krowiego (można zastąpić fetą)
· 30 dkg ugotowanego szpinaku
· 1 cebula
· 2 ząbki czosnku
· sól i pieprz

Cebulę i czosnek podsmażyć na patelni, dodać szpinak, ser i przyprawy, wymieszać. Podgrzewać przez kilka minut, następnie odstawić do ostudzenia.

Na ciasto (wolna interpretacja przepisu
banica Babci Nonki):

· 60 dkg mąki
· 1 łyżka oleju (najlepiej słonecznikowego)
· 1 łyżka octu winnego
· 300 ml letniej wody

Z podanych składników zagnieść ciasto (nie powinno być za twarde, więc w razie potrzeby albo dosypać mąki, albo dolać wody). Wyrobione ciasto podzielić na 4 jednakowe części. Każdą z nich rozwałkować, potem złożyć. Jeśli chodzi o technikę, to można po prostu rozwałkować ciasto na kwadratowy placek i złożyć w kopertę, lub rozwałkować na okrągły placek, ponacinać od zewnątrz i składać do środka koła (co zostaje przedstawione w
przepisie babci Nonki). Złożone ciasto włożyć do lodówki na przynajmniej kwadrans. Całą operację najlepiej powtórzyć dwu- lub trzykrotnie, wtedy ciasto stanie się bardziej delikatne i być może uzyska się nawet bardzo pożądany efekt „listkowania”. W tym celu można też dodawać do ciasta kawałki masła, ale to już kwestia chęci i upodoba­ń (ja masło dodałam, ok. 125 g).
Podczas ostatniego rozwałkowania każdemu płatowi ciasta nadajemy kształt formy, w której będziemy piekli banicę. Uwaga: każda warstwa ciasta powinna być cienka, o wysokości ok. 0,5 cm. Układać na przemian ciasto i farsz szpinakowy, przy czym każdy płat ciasta powinien być najpierw posmarowany olejem (ja to pominęłam, posmarowałam olejem tylko ostatnią, wierzchnią część ciasta). Piec ok. 30 min. w temp. 180°C, aż banica ładnie zbrązowieje.

Moje uwagi: ciasto zrobiłam z połowy składników, ale nadzienie pozostawiłam bez zmian – specjalnie zrobiłam go więcej, bo przepadam za takim farszem szpinakowo-serowym i chciałam, żeby ta warstwa była bogatsza. Uważam, że w takich proporcjach banica wyszła znakomita.

11 commenti:

Ania ha detto...

Bardzo apetycznie wyglada i nie dziwie sie ze tak szybko zniknela!

Agata ha detto...

Bardzo mi się podoba !!!

majana ha detto...

Wow ! Swietna jest ! Chętnie bym się poczęstowała. Szkoda,że zjedliście już całą :)
Pozdrawiam cieplutko :)

Gosi@ ha detto...

ale swietna wyszla !!! :)

Konsti ha detto...

Dziekuje, dziewczyny! Jakbym mogla, to bym Was wszystkie zaprosila na banice. Kto wie, moze ktoregos pieknego dnia...:)
Pozdrawiam.

Krokodyl ha detto...

Wydrukuję sobie przepis, bo bardzo mi się to danie podoba. I szpinak jest dla mnie wabikiem, bo uwielbiam to zielsko. ;-)))

Pinos ha detto...

Jak ja dawno banice nie jadłam... mrmm...

Konsti ha detto...

Krokodylu, ciesze sie bardzo, ze przepis przypadl Ci do gustu, mam nadzieje, ze bedzie Ci smakowalo!
Pinos, jadlas kiedys prawdziwa bulgarska banice? Zazdroszcze...
Pozdrawiam!

margot ha detto...

ach ,jakie to smakowite
Chętnie bym posmakowała tej Banicy

grumko ha detto...

Piękne danie! Zrobimy coś podobnego, bo o ile dobrze pamiętam to chyba w Macedonii też bardzo lubią banicę;-)

Konsti ha detto...

Dziekuje i zachecam do banicy, tym bardziej, ze jest wiele sposobow wyrobu i odmian farszu. Ja szykuje sie na banice z sama feta, tez musi byc pyszna...
Pozdrawiam serdecznie!