Tarteletki z kiwi

Lubię tarteletki. Nie mam nigdy problemu z kruchym ciastem, bo korzystam ze starego, sprawdzonego przepisu mojej Mamy. A jeśli chodzi o nadzienie, to mam zawsze w zanadrzu kilka kombinacji, na których nigdy się nie zawodzę. W tym wypieku słodycz waniliowo-rumowego nadzienia zostaje przełamana specyficznym smakiem kiwi, dzięki czemu całość ma bardzo lekki, orzeźwiający charakter. Cytrusową nutę można jeszcze mocniej podkreślić, dodając sok z cytryny lub pomarańczy, a wielbiciele słodkich smaków mogą zwiększyć ilość białej czekolady w masie lub dodać rodzynki. Opcji jest wiele, każdy znajdzie swoją ulubioną wersję...


Składniki (na 10 sztuk):

Na ciasto:

· 25 dkg mąki
· 125 g masła
· 50 g cukru pudru
· 1 żółtko
· 1-2 łyżki kefiru lub jogurtu naturalnego
· szczypta soli

Masło rozpuścić i ostudzić. Dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto. Wstawić do lodówki na co najmniej godzinę. Schłodzone ciasto podzielić na 10 części i wylepić nim foremki (ciasto jest na tyle tłuste, że nie trzeba natłuszczać blaszek i wysypywać ich mąką, bo i bez tego tateletki powinny ładnie wyskakiwać z foremek). Wstawić ponownie do lodówki i przygotować nadzienie.

Na nadzienie:

· 350 ml mleka
· 1 budyń waniliowy
· 60 g białej czekolady
· 150 g sera ricotta
· 3-4 łyżki mąki
· 1 łyżka miodu
· 1-2 kieliszki rumu
· 3 kiwi

Mleko podgrzać. Rozpuścić w nim czekoladę, następnie wsypać budyń waniliowy i dokładnie wymieszać, cały czas podgrzewając na małym ogniu. Gdy masa zacznie gęstnieć, zdjąć z palnika, dodać mąkę, ser, miód i rum. Dokładnie wymieszać (można zmiksować). Dwa kiwi pokroić na małe kawałki i dodać do masy, a trzecie kiwi pokroić na plasterki i pozostawić do dekoracji.
Gotowe nadzienie nakładać do foremek z ciastem. Piec w nagrzanym piekarniku przez ok. 25-30 min. w temp. 180°C. Gotowe tarteletki udekorować plasterkami kiwi i posypać wiórkami z białej czekolady.


Posted in Etichette: , |

12 commenti:

  1. majana Says:

    One są takie słoneczne ! Sliczne i z całą pewnością pyszne :)

  2. Konsti Says:

    Dziekuje, Majano! Jeszcze kilka zostalo, moze wpadniesz na kawe? Tylko nie mow, ze za daleko:)))
    Pozdrawiam!

  3. majana Says:

    Oczywiście,że nie powiem,ze za daleko ;) Zaraz wsiadam w samolot! :D Co Ty na to?

  4. Konsti Says:

    A ja na to jak na lato:) Co powiesz na five o'clock?:)))

  5. marilyn Says:

    wyglądają pysznie ;) lubię kiwi ;) i tartaletki też :))

  6. Gosi@ Says:

    sliczne sa ,takie cieple i kuszace :)

  7. Bea Says:

    Musze przyznac, ze z kiwi jeszcze nigdy nic nie pieklam, nawet do deserow rzadko je dodaje, no chyba ze do salatki owocowej ;) Chetnie kiedys wyprobuje. Szczegolnie Twoj przepis na ciasto kruche :)

    I dziekuje za wizyte na 'odnalezionej' Mojej Kuchni :)

    Pozdrawiam serdecznie!

  8. Konsti Says:

    Marylin i Gosi@: dziekuje bardzo!:)
    Beo, to ja dziekuje za rewizyte:)Bardzo sie ciesze, ze odzyskalas swoj blog i czekam na Twoje nowe wpisy, jak tylko zdrowie sie polepszy... A jesli chodzi kiwi, to ja z nimi niesmialo eksperymentuje i tarteletki to chyba najlepszy wypiek z tym owocem, ladnie kontrastuje ze slodka masa.
    Pozdrawiam serdecznie!

  9. pinkcake Says:

    Jak radośnie wyglądają! Prześliczne ciasteczka. Jak słoneczka mojej Córci, ciągle maluje je na zielono. Doskonale odróżnia kolory, ale mówi, że zielone słońce nie jest nudne;)

  10. Konsti Says:

    Fajnie miec taka kreatywna coreczke... Ja sloneczek na zielono jeszcze nie maluje:), ale zauwazylam ostatnio u siebie pociag do koloru zielonego, takze w potrawach. A kiwi szczegolnie lubie.
    Pozdrawiam!

  11. Wioluśka Says:

    Wyglądają przepięknie i już czuje ten smak kiwi:)
    ale mam pytanie czy zamiast serka ricota można dodać jakiś inny??

  12. Konsti Says:

    Droga Wiolusko, ciesze sie, ze Ci sie podobaja. Mysle, ze ser ricotta mozna z powodzeniem zastapic zwyklym bialym serem lub Philadelphia, tez powinno dobrze wyjsc. Ja po prostu mieszkam we Wloszech i ricotta jest tu najtansza i najlatwiejsza do kupienia:)))
    Pozdrawiam serdecznie.