14.6.09

Przystawka z buraków i mozzarelli

To proste i smaczne „antipasto” często pojawia się u mnie na stole, na dodatek w czasie upałów (a te znów wzięły w swe władanie Toskanię) niejednokrotnie awansuje ono do roli dania głównego. Wtedy robię porcję na 4 osoby, kroję pajdy świeżego chleba i pałaszujemy wszystko tylko we dwoje...


Składniki (na przystawkę dla 4 osób):

· 2 duże ugotowane buraki
· 2 mozzarelle
· kilkanaście dużych oliwek bez pestek
· kawałek parmezanu
· garść prażonych pestek dyni
· 1 łyżka miodu
· sól, pieprz, oregano

Buraki i mozzarellę pokroić w plastry, ułożyć w dowolny sposób na płaskim talerzu. Posypac pokruszonym parmezanem, pestkami dyni i oliwkami pociętymi w talarki. Doprawić solą, pieprzem i oregano. Polać miodem. Wstawić na pół godziny do lodówki. Podawać z chlebem.

10 commenti:

Ania ha detto...

Ależ piękne kolory!

marilyn ha detto...

podobają mi si te połączenia smaków ;))

margot ha detto...

Tak ,wygląda pięknie ,te trzy kolory
I ciekawie zapowiada się smakowo

Konsti ha detto...

Ciesze sie, ze sie podoba, zachecam do sprobowania. A smak jest naprawde interesujacy, jak dla mnie bomba:) Czasem mozzarelle zastepuje serem typu camembert i tez jest pysznie!
Pozdrawiam serdecznie.

majana ha detto...

Wspaniałe! Połączenia buraczków i mozzarelli nie próbowałam,ale lubię i jedno i drugie wiec z całą pewnością by mi smakowąło :)
Piękne, smaczne zdjęcia :)

Konsti ha detto...

Majanko, dygam z gracja i dziekuje za komplementy:)
Pozdrowienia i usciski.

aga-aa ha detto...

podoba mi sie, ciekawe jak smakuje :)

kuchareczka.blox.pl ha detto...

Chyba mamy podobne gusta kulinarne :) To jest już którys z kolei przepis z serami, które lubię. We wczesniejszych ricotta, teraz mozarella. Super. Zostawię sobie srtonę z twoim blogiem otwartą, żeby mnie kusiło do wypróbowania różnych rzeczy :)
pozdrawiam.

Konsti ha detto...

Aga-aa, warto sprobowac, jest pyszne!
Kuchareczko, dziekuje za mile slowa, az sie zarumienilam:)
A Twoj blog znam i tez mi sie podobaja Twoje przepisy, ciesze sie wiec bardzo, ze znajdujesz u mnie cos ciekawego.
Pozdrawiam!

zemfiroczka ha detto...

Ale kolorowe i przekonujące na dodatek ;)