Przystawka z buraków i mozzarelli

To proste i smaczne „antipasto” często pojawia się u mnie na stole, na dodatek w czasie upałów (a te znów wzięły w swe władanie Toskanię) niejednokrotnie awansuje ono do roli dania głównego. Wtedy robię porcję na 4 osoby, kroję pajdy świeżego chleba i pałaszujemy wszystko tylko we dwoje...


Składniki (na przystawkę dla 4 osób):

· 2 duże ugotowane buraki
· 2 mozzarelle
· kilkanaście dużych oliwek bez pestek
· kawałek parmezanu
· garść prażonych pestek dyni
· 1 łyżka miodu
· sól, pieprz, oregano

Buraki i mozzarellę pokroić w plastry, ułożyć w dowolny sposób na płaskim talerzu. Posypac pokruszonym parmezanem, pestkami dyni i oliwkami pociętymi w talarki. Doprawić solą, pieprzem i oregano. Polać miodem. Wstawić na pół godziny do lodówki. Podawać z chlebem.

Posted in Etichette: |

10 commenti:

  1. Ania Says:

    Ależ piękne kolory!

  2. marilyn Says:

    podobają mi si te połączenia smaków ;))

  3. margot Says:

    Tak ,wygląda pięknie ,te trzy kolory
    I ciekawie zapowiada się smakowo

  4. Konsti Says:

    Ciesze sie, ze sie podoba, zachecam do sprobowania. A smak jest naprawde interesujacy, jak dla mnie bomba:) Czasem mozzarelle zastepuje serem typu camembert i tez jest pysznie!
    Pozdrawiam serdecznie.

  5. majana Says:

    Wspaniałe! Połączenia buraczków i mozzarelli nie próbowałam,ale lubię i jedno i drugie wiec z całą pewnością by mi smakowąło :)
    Piękne, smaczne zdjęcia :)

  6. Konsti Says:

    Majanko, dygam z gracja i dziekuje za komplementy:)
    Pozdrowienia i usciski.

  7. aga-aa Says:

    podoba mi sie, ciekawe jak smakuje :)

  8. kuchareczka.blox.pl Says:

    Chyba mamy podobne gusta kulinarne :) To jest już którys z kolei przepis z serami, które lubię. We wczesniejszych ricotta, teraz mozarella. Super. Zostawię sobie srtonę z twoim blogiem otwartą, żeby mnie kusiło do wypróbowania różnych rzeczy :)
    pozdrawiam.

  9. Konsti Says:

    Aga-aa, warto sprobowac, jest pyszne!
    Kuchareczko, dziekuje za mile slowa, az sie zarumienilam:)
    A Twoj blog znam i tez mi sie podobaja Twoje przepisy, ciesze sie wiec bardzo, ze znajdujesz u mnie cos ciekawego.
    Pozdrawiam!

  10. zemfiroczka Says:

    Ale kolorowe i przekonujące na dodatek ;)