Youvetsi

... czyli kasza jęczmienna z jagnięciną i pomidorami. Kolejny przepis (tym razem grecki) od Tessy Kiros z jej przepięknej książki „Falling cloudberries. Ricette di famiglia dal mondo”. Bardzo proste, a jednocześnie niesłychanie aromatyczne danie „jednogarnkowe”. Najwięcej zachodu może wymagać znalezienie młodej, świeżej baraniny, w ogóle jakość wszystkich składników odgrywa niebagatelną rolę w tym kulinarnym przedsięwzięciu. Warto jednak się postarać, bo efekt jest naprawdę satysfakcjonujący. Degustacja tej prostej potrawy to czysta przyjemność, a jeśli dodamy do tego kawałek fety czy "ricotta salata" oraz kieliszek znakomitego czerwonego wina, to mamy w komplecie wszystkie najciekawsze "sapori di Mediterraneo"... Tylko jakby to powiedzieć po grecku?



Składniki (na 4-6 osób):

· 80 dkg jagnięciny
· 40 dkg kaszy jęczmiennej
· 60 dkg pomidorów z puszki
· 30 g masła
· 2 cebule (najlepiej czerwone; ja dodałam jeszcze kawałek pora)
· 3 łyżki oliwy
· 2 ząbki czosnku
· 1 litr wrzącej wody
· ser pecorino, lub parmezan, lub kefalotiri (u mnie pół na pół parmezan i pecorino)
· kawałek cynamonu (albo szczypta cynamonu sproszkowanego)
· świeży rozmaryn (to mój dodatek, w oryginalnym przepisie go nie było)
· sól i pieprz

Jagnięcine pokroić na małe kawałki, podsmażyć na oliwie na patelni. W oddzielnym, żaroodpornym naczyniu podsmażyć na maśle poszatkowaną cebulę i czosnek, następnie dodać mięso i pomidory (jeśli są one w całości lub w większych kawałkach, należy rozgnieść je widelcem). Dodać masło i cynamon, wymieszać, doprawić solą, pieprzem i rozmarynem. Podgrzewać przez 5 minut, aż całość ładnie zabulgocze, po czym zalać litrem wrzącej wody. Naczynie zakryć pokrywką i wstawić do dobrze nagrzanego piekarnika (ok. 180°C) na kilkanaście minut, tak aby mięso zmiękło. Kaszę jęczmienną przepłukać wodą i osuszyć. Wyjąć naczynie z pieca, wsypać kaszę, wstawić ponownie do piekarnika i piec tak długo, aż kasza zmięknie (u mnie trwało to ok. 30 minut, ale wszystko zależy od rodzaju kaszy, generalnie należy liczyć, że potrzeba będzie dwa razy więcej czasu niż podczas zwykłego gotowania w wodzie). W razie potrzeby dolewać gorącej wody do sosu. Przed podaniem posypać serem i rozmarynem.

Niby nic nadzwyczajnego, a danie bardzo smakowite! Zrobiłam z połowy składników, porcja niby na trzy osoby, a we dwójkę spałaszowaliśmy ją rach-ciach. Wcinaliśmy, aż nam się uszy trzęsły :)


Posted in Etichette: , |

3 commenti:

  1. Zebrra Says:

    Wygląda bosko, uwielbiam potrawy jednogarnkowe! Pozdrawiam :)

  2. majana Says:

    Fantastczne!:))
    A ja jeszcze nigdy nie próbowałam jagnięciny..hmmm ;)
    Pozdrówki ciepłe :)

  3. Konsti Says:

    Dziekuje i zachecam do sprobowania! Ja jestem wielka fanka wszelkiego rodzaju kasz i w tej wersji, w polaczeniu z jagniecina, bardzo mi smakowalo.
    Pozdrawiam cieplo!