Pain au levain
Posted On 11.02.2011 at a piątek, lutego 11, 2011 by Konsti… czyli klasyczny chleb francuski, przygotowywany na sztywnym, gęstym zakwasie pszennym. Ostatnio to moje ulubione pieczywo: jakoś dobrze mi się piecze chleb z tego przepisu, bochenki wychodzą jak malowane:) Receptura od Gospodarnej Narzeczonej.
Przepis pochodzi z blogu Na kruchym spodzie.
Zaczyn zakwasowy:
- 120g mąki pszennej chlebowej (1 szklanka)
- 8g mąki żytniej średniej (1/8 szklanki czyli 2 łyżki)
- 85g wody (6 łyżek)
- 28g gęstego pszennego zakwasu (2 łyżki)
Ciasto właściwe:
- 731g mąki pszennej chlebowej(5 i 7/8 szklanki)
- 37g mąki żytniej średniej (6 łyżek)
- 505g wody (2 szklanki i 6 łyżek)
- 17g soli (1 łyżka)
- 224g zakwasu (cały minus 2 łyżki)
Na około 12 godzin przed wyrabianiem ciasta właściwego mieszamy wszystkie składniki zakwasu na gładką masę. Przykrywamy folią i odstawiamy, aby dojrzał. Jeśli nasz zaczyn musi dojrzewać dłużej, warto spowolnić fermentację dodając soli w ilości odpowiadającej 1,8% wagi mąki.
Po 12 godzinach do miski wrzucamy wszystkie składniki ciasta właściwego oprócz soli i zakwasu. Mieszamy, aż wszystkie składniki się połączą. Przykrywamy folią i odstawiamy do autolizy na 20 do 60 minut.
Pod koniec autolizy posypujemy całość sola i kawałkami zakwasu. Mieszamy przez 1-2 minuty. Ciasto powinno być średnio gęste i elastyczne, a jego temperatura wynosić 24-25 st.C. Odstawiamy do fermentacji na 2 i 1/2 godziny. W trakcie fermentacji składamy ciasto dwukrotnie w 50-cio minutowych odstępach. Dzielimy ciasto na dwie równe części, z każdej formujemy bochenek na przykład podłużny. Odkładamy na lniane płótno obsypane mąką do wyrastania lub do przygotowanego koszyka. Ciasto wyrasta około 2 do 2 i 1/2 godziny. Po tym czasie wykładamy na obsypana semolina łopatę. Nacinamy tak jak lubimy. Pieczemy z parą przez 40-45 minut w temperaturze 225-230 st. C.
Spaghetti con prosciutto crudo, pomodoro e origano
Posted On 7.02.2011 at a poniedziałek, lutego 07, 2011 by Konsti… czyli spaghetti z surową szynką, pomidorami i oregano. Za ten przepis znów muszę podziękować Tessie Kiros (“Ricordi di cucina”) – stwierdzam zresztą z rosnącym zadowoleniem, że każda z jej receptur jest strzałem w dziesiątkę. Tak też było w przypadku tej pasty: prosta w wykonaniu, znakomita w smaku! Przepis tylko nieznacznie zmodyfikowałam, a mianowicie część szynki dodałam bezpośrednio do pomidorów na patelni; dzięki temu sos przechodzi smakiem prosciutto crudo i staje się bardziej aromatyczny. Makaron ten bardzo przypadł do gustu Kalabryjczykowi, tak mu smakowało, że aż zażyczył sobie powtorkę tego dania następnego dnia… I wierzcie mi, nie ma lepszej rekomendacji, w kwestiach makaronowych Kalabryjczyk jest bardzo wybredny:)
Składniki (dla 4 osób):
· 350-400 g spaghetti
· 400 g pomidorów z puszki (najlepiej takich w kawałkach)
· 1-2 łyżeczki suszonego oregano
· 100 g surowej szynki (prosciutto crudo) pociętej na paseczki
· 2 ząbki czosnku
· oliwa
· ocet balsamiczny
· sól
· starty parmezan
Rozgrzać oliwę na patelni, wrzucić czosnek, podsmażyć przez chwilę. Dodać pomidory, połowę szynki i oregano, podgrzewać na małym ogniu przez 15-20 min. W tym czasie doprawić do smaku solą i octem balsamicznym. Makaron ugotować al dente, odcedzić, dodać do sosu na patelni, wymieszać, podgrzewać przez chwilę na małym ogniu. Wyłożyć na talerze, dodać do każdej porcji pozostałe paseczki szynki, ewentualnie posypać oregano i parmezanem
Budino di pane al cioccolato
Posted On 2.02.2011 at a środa, lutego 02, 2011 by Konsti…czyli budyń z chleba i czekolady. Kolejny przepis z “Ricordi di cucina” Tessy Kiros i kolejny świetny pomysł na wykorzystanie nadmiaru pieczywa, zwłaszcza tego suchego. Fantastyczna receptura, już tyle razy z niej korzystałam, że nie muszę nawet zaglądać do książki, tylko wszystko robię na oko. Zresztą wszystko jest tak proste, że naprawdę nie można niczego sknocić… a warto spróbować, bo budyń wychodzi pyszny: można go jeść na ciepło łyżeczką lub też kroić na kawałki, gdy ostygnie. Lekko zmodyfikowałam przepis, przede wszystkim wzbogaciłam oryginalną wersję, dodając do całości pomarańczę i rodzynki. Dzięki temu budyń staję się bardziej aromatyczny.
Składniki:
· 14-16 kromek miękkiego, białego pieczywa (ja zazwyczaj wykorzystuję suchy chleb pszenny, ale wcześniej nasączam leciutko kromki słodką herbatą z cytryną i rumem)
· 80 g masła
· 140 g gorzkiej czekolady
· 120 g cukru
· 150 ml niezbyt gęstej śmietany (ja ją zastępuję jogurtem naturalnym)
· 4 jajka
· 2 łyżki mąki ziemniaczanej
· 1 duża pomarańcza (lub inny owoc, wedle uznania)
· pół szklanki rodzynek
Na małym ogniu podgrzać masło razem z cukrem i czekoladą. Mieszać, aż powstanie jednolita masa. Zdjąć z ognia, dodać śmietanę (lub jogurt) i mąkę ziemniaczaną, dokładnie wymieszać i odstawić do ostudzenia. Jajka roztrzepać i dodać je do czekoladowej masy. Pomarańczę obrać, pokroić na małe kawałki. W natłuszczonej i wysypanej mąką formie ułożyć pierwszą warstwę chleba. Polać ją masą czekoladową, posypać rodzynkami i kawałkami pomarańczy. Postąpić w ten sam sposób z drugą i trzecią warstwą. Formę z ciastem wstawić do drugiej, większej formy. Wlać do niej wodę na wysokość ok. 2 cm i wsunąć do nagrzanego piekarnika. Piec ok. 30 min. w temp. 180-200°C.
Pasta alla crema di cicoria
Posted On 22.01.2011 at a sobota, stycznia 22, 2011 by Konsti… czyli makaron z kremem z cykorii. Przepis autorski, wymyśliłam go na poczekaniu, gdy głowiłam się, co począć z nadmiarem cykorii. Cykoria użyta w tym przepisie to tzw. "Cicoria Catalogna": jej liście są długie, zielone i postrzępione, moim zdaniem wyglądają trochę jak gigantyczne liście mniszka lekarskiego (jak kogoś interesuje zdjęcie, to zapraszam na tę stronę, Cicoria Catalogna została uwieczniona na drugiej fotce od góry). Miałam kilka pomysłów na wykorzystanie tej rośliny zielnej, w końcu zdecydowałam się przyrządzić makaron z kremem z cykorii. Gorycz cykorii zrównoważyłam słodyczą rodzynek, a całość ładnie podkreśliłam charakterystycznym smakiem sera pecorino. Wyszło pysznie, Kalabryjczyk zajadał się pastą, aż mu się uszy trzęsły…
Składniki (dla 2 osób):
· pęczek zielonej cykorii (catalogna)
· pół pęczka pietruszki
· 100 g sera ricotta
· 2-3 łyżki startego sera pecorino
· 2 łyżki namoczonych rodzynek
· 1 łyżka jogurtu naturalnego
· 2 łyżki oliwy
· pieprz i sól
· 150-200 g makaronu
Cykorię ugotować, odcedzić. Zmiksować z pietruszką, ricottą, pecorino i rodzynkami. Dodać oliwę i jogurt, ponownie zmiksować. Doprawić solą i pieprzem (jeśli krem wydaje nam się za gęsty, możemy później dodać do niego odrobinę wody z gotującego się makaronu). Makaron ugotować al dente, odcedzić, wymieszać z kremem z cykorii. Podgrzewać przez chwilę na małym ogniu, wyłożyć na talerze. Ewentualnie posypać kawałkami pecorino. Podawać natychmiast.
Dodatkowe uwagi:
- jedną czy dwie łodygi cykorii możemy po ugotowaniu odłożyć na bok, nie miksować ich, tylko pokroić na kawałki i dodać bezpośrednio do makaronu;
- w okresie letnim, w upalne dni, makaron można wymieszać z kremem z cykorii i nie podgrzewać, tylko od razu podawać.
Nodi alla canella con uvetta
Posted On 16.01.2011 at a niedziela, stycznia 16, 2011 by Konsti… czyli drożdżowe supełki z cynamonem i rodzynkami. Receptura (ponoć szwedzka) zaprezentowana została przez redakcję “La Cucina del Corriere della Sera” w najnowszym, styczniowym numerze tego czasopisma. Jak tylko je przejrzałam, to natychmiast postanowiłam wypróbować przepis na skandynawskie supełki: ciągle mam w pamięci cudowny smak kanelbullar i ciągle patrzę łaskawym okiem na wszystkie drożdżowe smakołyki z północnej Europy:) Supełki mnie nie zawiodły, wytoczyły się z piekarnika pachnące i aromatyczne; jedliśmy je jeszcze ciepłe, oblizując palce i pomrukując z zadowolenia. Część drożdżówek od razu zamroziłam, dzięki temu mam zapas na słodkie śniadania na następne dni…
Składniki:
· 60 dkg mąki
· 200 g brązowego cukru
· 150 g masła
· 120 g białego cukru
· 60 g rodzynek
· 3 łyżeczki cynamonu
· 2 jajka
· 15 g świeżych drożdży
· 220 ml mleka
· szczypta soli
Namoczyć rodzynki w ciepłej wodzie, odsączyć, osuszyć. Mleko lekko podgrzać, dodać pokruszone drożdże, łyżeczkę cukru, łyżkę mąki, wymieszać, odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Masło rozpuścić. Do mąki dodać rozczyn, brązowy cukier, 2 jajka, szczyptę soli i połowę rozpuszczonego masła. Wyrobić elastyczne ciasto, przykryć, odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (na ok. 1-1,5 godz.).
Cynamon i połowę białego cukru wymieszać z pozostałą częścią rozpuszczonego masła. Ciasto rozwałkować na dwa prostokąty tej samej wielkości. Na jednym z nich rozsmarować masło z cukrem i cynamonem, posypać rodzynkami, przykryć drugim prostokątem ciasta (mocno przyklepać, aby oba prostokąty dobrze się połączyły). Wycinać dowolnej długości i szerokości paski, delikatnie zawiązywać je w supełki (uwaga, nadzienie może “uciekać” z warstw ciasta, ale nie należy się tym przejmować, po prostu po upieczeniu supełki będą miały bardziej fantazyjny wygląd; należy tylko uważać na rodzynki, lepiej wcisnąć je w ciasto, bo inaczej mogą się poprzypalać). Supełki ułożyć na blasze i odstawić do wyrośnięcia na ok. 30-40 min., następnie wstawić je do nagrzanego piekarnika i piec 15-20 min. w temp. 180°C. Jeszcze gorące supełki posypać pozostałym białym cukrem (ja dodałam też płatki migdałowe) i odstawić do ostudzenia.
Pieczone gruszki z ricottą i sosem karmelowym
Posted On 11.01.2011 at a wtorek, stycznia 11, 2011 by KonstiWłosi o takim deserze mówią: „una vera delizia!” i mają rację: gruszki zapiekane z ricottą i polane sosem karmelowym są po prostu bezkonkurencyjne... Prawdziwy rarytas, ot co.
Składniki (dla 2 osób):
· 1 duża gruszka
· 130 g sera ricotta
· 1 łyżka cukru
· 1 łyżka rodzynek
· 2 łyżki płatków migdałowych
· 1 łyżka dowolnego likieru
· 1 łyżka jogurtu naturalnego
· cynamon
Na sos karmelowy (skorzystałam z przepisu Kachny):
· 4 łyżki cukru
· 2 łyżki wody
· pół szklanki śmietanki 30%
Gruszkę umyć, obrać, przekroić na pół, pozbawić gniazd nasiennych. Ricottę wymieszać z cukrem, jogurtem, likierem, rodzynkami i częścią płatków migdałowych. Doprawić cynamonem. Włożyć ser do wydrążonych połówek gruszki. Ułożyć je w naczyniu żaroodpornym i wlać wodę (na wysokość ok. 0,5 cm). Wstawić do nagrzanego piekarnika (180-190°C) i piec 20-30 min. (czas pieczenia zależy od tego, jak twarda była gruszka).
Przygotować sos karmelowy: cukier roztopić z wodą na średnim ogniu, zwiększyć gaz i gotować, aż cukier zacznie się karmelizować (przypalać). Zdjąć z gazu, wstawić do zlewu i wlać śmietankę (będzie syczeć i pryskać, ale to nic). Postawić z powrotem na mały gaz i gotować mieszając, aż cały karmel dobrze się rozpuści (ja do swojego sosu karmelowego dodałam odrobinę kawy espresso, przez to ma ciemniejszy kolor).
Podpieczone gruszki wyłożyć na talerzyki, polać sosem karmelowym, posypać płatkami migdałowymi. Podawać ciepłe.
Domowe krakersy (przepis II)
Posted On 6.01.2011 at a czwartek, stycznia 06, 2011 by KonstiMam swój ulubiony przepis na krakersy i nawet już go kiedyś zaprezentowałam (dawno, dawno temu, gdy dopiero zaczynałam zabawę w blogowanie, o tu), ale ostatnio coś mnie podkusiło i wypróbowałam nową recepturę. Przepis „z karteluszka” okazał się strzałem w dziesiątkę: krakersy wyszły aromatyczne i chrupiące, a co najważniejsze, nie straciły tych walorów nawet po kilku dniach leżakowania, wprost przeciwnie, wydawały się nawet smaczniejsze... a może to tylko moje subiektywne odczucie? Chyba nie, skoro Kalabryjczyk też tak uważał. W każdym razie, krakersy z poniższego przepisu bardzo przypadły nam do gustu, świetnie komponowały się zarówno serami, jak i z szynką, czy też po prostu z plasterkami soczystej gruszki... do tego czerwone wino... pycha! Jako przegryzka do piwa też się sprawdziły, zdecydowanie lepsze od sklepowych czipsów:) Krótko mówiąc: polecam!
Składniki:
· 300 g mąki pszennej
· 60 g masła
· 1 łyżeczka proszku do pieczenia
· pół łyżeczki soli
· pół łyżeczki pieprzu
· 2 łyżki płatków owsianych
· 2 łyżki siemienia lnianego
· 1 łyżka ziaren słonecznika
· 3-4 łyżki startego parmezanu
· ok. 120-130 ml zimnej wody
Wymieszać mąkę i proszek do pieczenia, dodać sól, pieprz i masło. Wyrobić ciasto, dolewając stopniowo zimną wodę i dosypując parmezan. Do elastycznego ciasta dodać siemię lniane, ziarna słonecznika i płatki owsiane. Jeszcze raz wyrobić i rozwałkować na grubość ok 2 mm. Wycinać dowolnej wielkości kółka, ułożyć je na blasze i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec 15-20 min. w temp. 180°C.













