Sun-dried Tomato Bread

Przepis wyszperany w Spiżarni u A.Grey. Gdy po raz pierwszy zabrałam się do pieczenia tego chleba, zrobiłam go z połowy składników i to był błąd: udało nam się tylko we dwoje pochłonąć cały bochenek (nie był wielki, co prawda, ale i nie mikroskopijny) w zaledwie jeden wieczór! Teraz jestem już mądrzejsza:) i robię Sun-dried Tomato Bread z całej porcji: i tak wszystko znika w niecałą dobę… Szczerze polecam, zwłaszcza jeśli akurat macie ochotę na coś innego niż klasyczne pieczywo. Z tego przepisu wychodzi delikatny, pachnący chlebek o miękkim miąższu naszpikowanym suszonymi pomidorami - po prostu pychota!





Składniki:

· 675 g mąki pszennej, chlebowej
· 2 łyżeczki soli
· 2 łyżeczki drobnego cukru (ja czasami pomijam cukier i zastępuję gu pieprzem, otrzymując ostrzejszą wersję wypieku)
· 25 g świeżych drożdży
· 400-475 ml ciepłego mleka
· 1 łyżeczka przecieru pomidorowego
· 75-100 g suszonych pomidorów
· 75 ml oliwy ze słoiczka z suszonymi pomidorami
· 75 ml oliwy z oliwek

Przesiać mąkę, sól i cukier do miski, zrobić w środku dołek. Drożdże rozkruszyć w miseczce, wymieszać z 150 ml mleka i wlać do wgłębienia w mące. Przecier pomidorowy wymieszać z pozostałym mlekiem, a następnie dodać do dołka w mące, wraz z oliwą z pomidorów i oliwą z oliwek. Wymieszać płynne składniki i stopniowo połączyć z mąką. Zagnieść ciasto na posypanym mąką blacie ok. 10 min, następnie przełożyć do czystej miski,lekko naoliwić, przykryć szczelnie folią kuchenną i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około 2 godziny. Kiedy podwoi objętość, wyłożyć na blat i dodać pomidory. Podzielić na dwie części, uformować chleby, przykryć ściereczką i ponownie odstawić do wyrośnięcia na ok. 45 min. (ja czasami dodatkowo posypuję powierzchnię chleba orzeszkami piniowymi). Piec ok. 45 min. w 190°C.







Posted in Etichette: |

8 commenti:

  1. majana Says:

    Jest śliczny! Suszone pomidory w pieczywie kojarzą mi się z moją ukochaną Italią:))

    Pozdrawiam Cię:)

  2. asieja Says:

    naprawdę naszpikowany :-) pysznie.

  3. Mafilka Says:

    i jeszcze rozmaryn... jakoś nieodłącznie mi się kojarzy z takimi wypiekami... marzenie :)

  4. a.grey Says:

    Wygląda zdecydowanie lepiej niż mój. Fajne kromki! u mnie niewygodnie się kroiło, taki wysoki a miękki chleb z foremki.
    Ja upiekłam dzisiaj chleb żytni z WP, jest bardzo dobry, ale stwierdziłam, że czas zrobić też chleb na zakwasie.
    Pozdrawiam :)

  5. lo Says:

    Ja robię takie bułeczki i znikają zanim zdążą ostygnąć.

  6. aga-aa Says:

    trzeba będzie upiec, bo na chleb z suszonymi pomidorami mam ochotę już od jakiegoś czasu :)

  7. Konsti Says:

    Majano, z tego co pisze u siebie Grey, to przepis jest wloski, wiec skojarzenia masz jak najbardziej sluszne:)
    Asiejo, dziekuje!
    Mafilko, oj, ja tez chetnie posypalabym go rozmarynem, ale Kalabryjczy by sie krzywil... znalezlismy wiec kompromis w postaci orzeszkow piniowych:)
    Grey, dziekuje! Ja tez mam czesto ochote na chleb na zakwasie, musze jednak sie hamowac i do czasu do piec cos innego: moj maz np. woli jednak pieczywo na bidze. Coz, taki z niego nieodrodny syn poludniowej Europy:)
    Io, nigdy nie robilam buleczek, ale wyobrazam sobie, ze i te znikaja natychmiast ze stolu...
    Aga, no jak mus, to mus: trzeba piec!:)
    Pozdrawiam serdecznie.

  8. Bea Says:

    Chlebek wyglada wspaniale! Suszone pomidorki z pewnoscia nadaja mu wyjatkowego aromatu.

    Pozdrawiam serdecznie!