Sernik pomarańczowo-marchewkowy

Są takie ciasta, które nie potrzebują żadnych upiększeń, polew, posypek... Takie, które najlepiej smakują lekko ciepłe, dopiero co wyjęte z piekarnika, czasem jedzone łakomie prosto z blachy, czasem w pośpiechu krzywo pokrojone, z rodzynkami wydłubywanymi ukradkiem przez niecierpliwe palce, jeszcze zanim ciasto wyląduje na talerzyku. Są takie ciasta, których długa nieobecność bardzo daje się we znaki i dlatego zawsze znajdzie się ktoś, kto zapyta tęsknie i prosząco: „A może upiekłabyś sernik...?”. Proszę bardzo, oto on: optymistycznie żółty i niesamowicie wilgotny, słodki i delikatny sernik pomarańczowo-marchewkowy.





Składniki:

· 450 g sera ricotta
· 200 g jogurtu naturalnego
· pół szklanki kaszy manny
· pół szklanki mąki
· 2 jajka
· 2 pomarańcze
· 2 marchewki
· 200 g cukru (jeśli pomarańcze i marchewki są słodkie, to moim zdaniem można spokojnie zmniejszyć ilość cukru, nawet o połowę)
· 4 łyżki oleju (u mnie: słonecznikowy)
· 2 łyżeczki proszku do pieczenia
· rodzynki i kandyzowana skórka pomarańczowa (wedle uznania)
· aromat pomarańczowy (opcjonalnie)

Pomarańcze i marchewki zmiksować z jogurtem. Ser rozrobić z jajkami, olejem, kaszą manną i mąką. Dodać masę jogurtową, dokładnie wymieszać. Następnie wsypywać stopniowo cukier, najpierw 100 g, a potem, jeśli masa nie jest dostatecznie słodka, dosłodzić według własnych upodobań. Dodać proszek do pieczenia, wyparzone rodzynki, skórkę pomarańczową i aromat pomarańczowy. Wymieszać, przelać do okrągłej formy. Piekarnik nagrzać do 200°C. Na dolną półkę wstawić blachę z wodą, na górną blachę z ciastem. Piec 60-75 minut (moje ciasto, pieczone w formie o średnicy 20 cm, było dość wysokie i czas pieczenia wyniósł dokładnie 75 min.). Studzić w piekarniku z lekko uchylonymi drzwiczkami.


Uwaga: jeżeli wydaje się nam, że w piekarniku panuje za duża wilgotność, to po 40-45 min. można wyciągnąć blachę z wodą i spokojnie kontynuować pieczenie. Jeżeli powierzchnia ciasta ciemnieje zbyt szybko, należy przykryć je folią aluminiową.





Posted in Etichette: |

11 commenti:

  1. kass Says:

    Słońce na talerzu :) tak wyglada sernik w Twoim wydaniu...a smakuje na pewno cudownie!

  2. Gosia Says:

    alez on wspaniale wyglada,zapisuje do zrobienia,bobardzo ciekawy przepis-uwazam i efekt extra!!!
    Pozdrawiam :)

  3. grumko Says:

    WoW! Jestem pod wrażeniem! Ciekawie musi smakować. Pozdrawiam!

  4. majka Says:

    Mmmmm...wyglada rewelacyjne. I ten dodatek marchewki...intryguacy :) I pomyslec, ze ja kiedys nie lubilam sernikow :)

  5. gosiaa99 Says:

    Wspaniały, wyglada na bardzo wilgotny ..taki jak lubię:) Ciekawy pomsł z marchwią:)

  6. grazyna Says:

    Cudny i pyszny na pewno! na marchewkę bym nie wpadła!muszę zrobić, bo serniki uwielbiam :)

  7. majana Says:

    Wow! Piękny jest ! Połączenie smaków cudne, wygląda tak mokro i mięciutko,dokładnie tak jak lubię:)
    Pozdrawiam!:)

  8. karoLina Says:

    To brzmi dość... ekstremalnie. Ja w zeszłym tygodniu upiekłam w ramach Weekendowej Cukierni ciasto marchewkowe i pomyślałam, że to kres tego, co moja rodzina jest w stanie znieść. Ale do odważnych świat należy, a ostateczną decyzję podejmuje ten co piecze ;)

  9. margot Says:

    marchewka , pomarańcze ?Bardzo ciekawy przepis na sernik

  10. aga-aa Says:

    rzeczywiście, wygląda na niezwykle wilgotny, ale przez to smaczniej niż zwykłe, nie przepadam za sernikami, zapychają mnie

  11. Konsti Says:

    dziekuje za wszystkie komentarze! przepis wart wyprobowania, zapewniam, ze warto, zawsze to cos nowego:) Mnie bardzo przpadl do gustu. Czuc przede wszystkim pomarancze, marchewka daje za to ten piekny sloneczny kolor i wilgoc. Nie wiem, jak by to bylo z polskim bialym serem, zle z ricotta ciasto jest bardzo, bardzo delikatne i aromatyczne! krotko mowiac: polecam, nie tylko milosnikom ekstermalnych przezyc:)))
    pozdrawiam cieplo!