Deser kawowo-czekoladowy

Nie ma co się rozpisywać, powiem krótko: przepadam za takimi deserami! Ten, moim skromnym zdaniem, jest wyjątkowo smaczny, bardzo delikatny i aromatyczny. I tyle w tym temacie, kto nie spróbuje, ten po prostu nie wie, co traci...





Składniki (na 6-8 porcji):

· 1 szklanka mleka
· 1 szklanka jogurtu naturalnego
· 80-100 g gorzkiej czekolady
· 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
· 1 łyżka żelatyny
· 1 łyżka mąki ziemniaczanej
· 2 jajka
· ½ szklanki cukru
· 1 łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej

W 2-3 łyżkach wody namoczyć żelatynę, odstawić, by napęczniała. Białka ubić na sztywną pianę. Żółtka utrzeć z cukrem. Mąkę ziemniaczaną rozrobić w odrobinie zimnego mleka, resztę mleka zagotować, dodać rozrobioną mąkę, kawę rozpuszczalną i skórkę pomarańczową. Gotować przez chwilę, aż wszystkie składniki dobrze się połączą i masa zgęstnieje. W oddzielnym rondelku rozpuścić czekoladę z odrobiną wody, następnie dodać jogurt i zółtka rozrobione z cukrem. Gotować przez chwilę, aż wszystkie składniki dobrze się połączą. Zdjąć z ognia, dodać żelatynę, bardzo dokładnie wymieszać. Lekko przestudzić i delikatnie połączyć z ubitymi białkami. Następnie wymieszać razem obie masy: kawową i czekoladową, przełożyć do pucharków i wstawić do lodówki na kilka godzin, aż deser stężeje (mój był gotowy po ok. 4 godzinach). Przed podaniem udekorować w dowolny sposób (u mnie: kawałki czekolady i kleksy z lekko dosłodzonej ricotty).





Posted in Etichette: |

13 commenti:

  1. Paula Says:

    jakie apetyczne zdjęcia!

  2. Konsti Says:

    dziekuje:)

  3. asieja Says:

    nie wiem co tracę.. ale myślę sobie, że to mnóstwo pysznego smaku :-)

  4. kasiaaaa24 Says:

    Wspaniale wygląda. Z pewnością smakuje zjawiskowo.

    Pozdrawiam :)

  5. Usagi Says:

    Wygląda jak jedna wielka pokusa. Uwielbiamy takie desery. Zazdroszczę.

    Nie przechandlowałabyś go za sernik? ;)

  6. viridianka Says:

    a ja nie kawowa, więc nie muszę się zastanawiać co tracę... (; chociaż, chociaż... jakby tak kawę pominąć a dać więcej czekolady, oj wtedy tracę! xD

  7. KUCHARNIA, Anna-Maria Says:

    O, ratunku, kawowe smaki to mój nr 1! Ten wpis i zdjęcia to jedno wielkie kuszenie! Pozwalam sobie zapisać i zrobić jak najszybciej. U mnie dziś podobny w wykonaniu deser, ale kokosowy z rabarbarem.
    Mam ochotę wgryźć się w ekran. Rozłączam się.
    Pozdrowienia:)

  8. chantel111 Says:

    wygląda apetycznie :)

  9. majana Says:

    O mniam! To musi być przepyszne! Zdjęcia są rewelacyjne, niemal czuję ten smak!

    Pozdrawiam:)

  10. Karolina Says:

    Biorę w (omen nomen) ciemno! ;)

  11. Polka Says:

    O ja stracilam duzo bo dawno u Ciebie nie bylam!
    Mam tylko jedno pytanie Kochana czy myslisz ze dodatek maki ziemniaczanej jest niezbedny?

    usciski :)

  12. Konsti Says:

    Oooo, ile pochwal i zaachwytow:) jestescie bardzo mile, dziekuje za komplementy i polecam przepis, deser jest przepyszny!
    Polko, no nie wiem, bez maki ziemniaczanej calosc moze byc za plynna, ale z drugiej strony zelatyna powinna to wszystko "scisnac", prawda? Naprawde nie wiem, bez maki nigdy nie probowalam...
    Pozdrawiam serdecznie!

  13. katarzyna_sar Says:

    Piękny deser. Bardzo mi się podoba Twój blog, zapisałam sobie linka Twojego bloga na moim, może wymienimy się linkami?

    Pozdrawiam
    Kasia