Pszenne bułeczki na zakwasie

Bardzo smaczne pieczywo: delikatne, miękkie bułeczki pszenne, które dzięki zakwasowi długo zachowują świeżość. Na zdjęciu: pokazowa, przekrojona bułka z domowym dżemem jabłkowo-śliwkowym:). Po prostu pycha!



Składniki (na ok. 12 bułek):

Na zaczyn:
· 2 łyżki zakwasu pszennego
· 50 g letniej wosy
· 80 g mąki pszennej o wysokiej zawartości protein

Wszystkie składniki wymieszać, odstawić do przefermentowania na ok. 12 godzin.

Na ciasto właściwe:
· zaczyn
· 40 dkg mąki
· 10 g sera ricotta
· 1 łyżka oliwy
· 1 łyżeczka soli
· ok. 220 g ciepłej wody

Wymieszać mąkę z letnią wodą, odstawić na ok. 30 minut. Dodać zaczyn i ricottę, wyrobić elastyczne ciasto. Pod koniec wyrabiania dodać sól i oliwę. Jeśli ciasto wydaje się za rzadkie, dosypać mąki, jeśli za twarde, dodać trochę wody. Wyrobione, sprężyste ciasto uformować w kulę i odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na 4-5 godzin (przy czym po 2 godzinach należy odgazować ciasto!). Gdy ciasto wyrośnie, uformować bułeczki. Przykryć, odstawić na 1-2 godziny. Wyrośnięte bułki można posmarować mlekiem, jogurtem lub rozbełtanym jajkiem. Wstawić do nagrzanego piekarnika (ok. 220°C) i piec przez 25 minut, aż się ładnie zrumienią.


Posted in Etichette: |

12 commenti:

  1. Bea Says:

    Bulki pieke zdecydowanie czesciej niz chleby. Ten przepis wyglada bardzo ciekawie, szczegolnie ze z dodatkiem ricotty. Do wyprobowania :)

    Pozdrawiam!

  2. majana Says:

    Podobnie jak Bea piekę częściej bułeczki niż chlebek, ale bułeczki na zakwasie robiłam tylko raz i były wspaniałe.
    Wyobrażam sobie,jak smakują Twoje, bo wyglądają pyszniutko!

    Pozdrówki!:)

  3. margot Says:

    ale kształtne bułki , jak widzę idealne do dżemów , powideł ,których ciągle mi przybywa

  4. Mafilka Says:

    O jo joj ależ mi ślinka cieknie... ;)
    Myślisz, ze na żytnim zakwasie tez będą OK?

  5. mietowka22 Says:

    teosecudne bułeczki :) porwałabym jedną

  6. Tilianara Says:

    Jak ja dawno bułek nie piekłam! Koniecznie do nadrobienia, tym bardziej że dziś rano dokarmiłam zakwas, a Twoje bułeczki tak apetycznie do mnie mrugają :)))

  7. amatoreczka Says:

    A ja rzadko bułki i chleb piekę, ale jak się tak napatrzę to chyba zacznę częściej. Pysznie wyglądają te Twoje bułeczki.
    Pozdrawiam cieplutko

  8. grazyna Says:

    Jakie śliczne bułeczki! I takie puszyste! Z dżemem na pewno pyszne :)

  9. Polka Says:

    To mi przypomniało że muszę odświeżyć zakwas! O rany ;) Zapomniałam o nim :D
    Dzisiaj kupiłam sobie 2 bułki ale ciiii
    :D

  10. aga-aa Says:

    wyobrażam sobie to niebo w gębie podczas ich konsumowania

  11. Konsti Says:

    Dziekuje za wszystkie komentarze, jestescie jak zawsze przemile i szczodre w pochwalach:)
    Buleczki sa rzeczywiscie bardzo smaczne, mozna je robic takze bez ricotty, ale moim zdaniem z dodatkiem sera sa lepsze, po prostu ciasto wychodzi delikatniejsze. W ogole do tego przepisu doszlam metoda eksperymentow, wszytkie miary sa troche na oko, czasem dodaje slonecznik czy dynie, innym razem kawalki oliwek, a czasem stawiam na "czysty" wypiek... Kombinacje sa wiec rozne, a buleczki zawsze apetyczne:)
    Na pewno wyszlyby tez z zakwasu zytniego, ja nigdy tego nie wyprobowalam, ale tylko i wylacznie dlatego, ze nie posiadam takiego zakwasu, we Wloszech wspolpracuje ze mna tylko pszenny:)
    Pozdrawiam serdecznie!

  12. reve82 Says:

    Witaj Konsti...ależ to Twoje zdjęcie bułeczek pełne słońca...a same bułki jak smakowicie wyglądają...riccotkę w pieczywie to ja lubię...robiłam już i chlebek i bułeczki-supełki z dodatkiem tego serka...oba wypieki "wybielały" chyba pod wpływem serka...ale na zakwasie nie próbowałam...a pszennego zakwasu to ja właściwie na oczy nie widziałam..ale czas będzie to zmienić...