Ciasto z jabłkami i migdałami (bez jajek)

… przygotowane na podstawie tego przepisu na zebrę bez jajek. Jak widać, udało mi się przekształcić babkę marmurkową w coś zupełnie innego:) Mój placek z jabłkami i z dodatkiem migdałów udał się na piątkę, wytoczył się z piekarnika pachnący i aromatyczny. To takie typowe, domowe ciasto, swojskie i bez udziwnień. Polecam!


ciasto_bez_jaj1


Składniki: 

· 250g mąki 
· 150g cukru 
· 2 łyżeczki proszku do pieczenia 
· 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej 
· 2 łyżki cukru waniliowego 
· 250 ml mleka 
· 50 ml oleju 
· 4 łyżki octu jabłkowego 
· 2 łyżki wiórków kokosowych 
· 3 jabłka · garść migdałów 

Wymieszać mąkę, cukry, wiórki kokosowe, proszek do pieczenia i sodę. Dodać mleko, olej i ocet, wymieszać wszystko łyżką. Migdały posiekać, większość dodać do ciasta (zostawić trochę do posypania ciasta). Jabłka obrać, oczyścić, pokroić w ćwiartki, a potem w plasterki. Ciasto wylać do formy, uprzednio natłuszczonej i wysypanej mąką (moja blacha była okrągła i miała średnicę 27 cm). Na powierzchni ciasta ułożyć w dowolny sposób plasterki jabłka, posypać odłożonymi wcześniej migdałami. Piec 35-40 minut w 170-180°C.

Posted in | 4 commenti

Ziemniaki zapiekane z koprem włoskim i sosem pleśniowym

Zimową porą często nachodzi mnie ochota na proste, sycące dania. Zazwyczaj sięgam wtedy po przepisy z niezawodnymi ziemniakami w roli głównej: piekę np. babkę ziemniaczaną albo przygotowuję różnego rodzaju zapiekanki. Ziemniaki zapiekane z koprem włoskim i sosem pleśniowym to jedna z moich ulubionych “wariacji na temat”. Niby nic, a pysznie smakuje. Polecam!


zapiekanka


Składniki:

· 1/2 kg ugotowanych w mundurkach, ostudzonych ziemniaków
· 200-250 g śmietany 18% (u mnie: 250 g jogurtu naturalnego)
· 10 dkg sera pleśniowego typu rokpol
· 1 łyżka masła
· 1 mały koper włoski
· 1 ząbek czosnku
· 1-2 łyżki posiekanego, świeżego koperku
· sól, pieprz, gałka muszkatołowa (ewentualnie inne przyprawy)

Ziemniaki obrać i pokroić w plasterki, koper włoski drobno pokroić. Plasterki kartofli ułożyć warstwami w wysmarowanym masłem naczyniu żaroodpornym. Każdą warstwę posypać kawałkami kopru włoskiego, posolić i popieprzyć. Ser drobniutko pokruszyć, wymieszać ze śmietaną, posiekanym czosnkiem i koperkiem, doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Otrzymanym sosem polać zapiekankę. Piec w 180°C do zrumienienia (30-40 min.).


Posted in Etichette: | 7 commenti

Pizza provola e spinaci

… czyli pizza z serem "provola" i szpinakiem. Bardzo skromna i bardzo smaczna:) Szpinak można też w tym przepisie zastąpić boćwiną, do czego szczerze zachęcam, bo efekt smakowy jest, moim zdaniem, równie dobry. Pizza na zdjęciu została przyrządzona z mieszanką szpinaku i boćwiny: te warzywa świetnie łączą się ze sobą. Zdaję sobie jednak sprawę, że w Polsce łatwiej o szpinak, dlatego podaję wszystkie składniki zgodnie z oryginalnym przepisem. Ja tylko mocniej doprawiam szpinak, to moja jedyna, stała modyfikacja receptury. I jeszcze jedno: jeśli macie ochotę na taką pizzę, a nie macie dostępu do sera "provola", to po prostu zastąpcie go mozzarellą.


.


Składniki: 

· 400 g ciasta na pizzę 
· 400 g świeżego szpinaku 
· 300 g sera provola 
· 1 ząbek czosnku 
· 20 g masła 
· oliwa extravergine 
· sól, pieprz, gałka muszkatołowa 

Rozwałkować ciasto na grubość ok. 0,5 cm. Szpinak umyć i ugotować w posolonej wodzie. Odcedzić, podsmażyć na patelni na maśle z posiekanym czosnkiem. Doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Rozłożyć szpinak na cieście. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 220°C przez 20 min. Wyjąć pizzę z piekarnika, posypać pokrojonym w plasterki serem, polać wedle uznania oliwą. Wstawić ponownie do piekarnika i piec przez 10 min.


Posted in Etichette: , | 4 commenti

Chleb razowy pszenno-żytni

… wykonany wg przepisu z książki “Chleb” J. Hamelmana. Zmieniłam tylko jedną rzecz w recepturze, a mianowicie pominęłam drożdże. Uznałam, że mój zakwas jest na silny, że poradzi sobie bez wspomagania i tak właśnie się stało: wyciągnęłam z piekarnika dwa zgrabne bochenki, które prezentowały się naprawdę bez zarzutu:)


chleb pszenno_zytni


Składniki: 

Zaczyn: 
  • 2 łyżki zakwasu (dojrzałego) 
  • 227 g mąki żytniej razowej 
  • 187 g wody 
Ciasto: 
  • 454 g mąki pszennej chlebowej 
  • 227 g mąki żytniej razowej 
  • 227 g mąki pszennej razowej 
  • 618 g wody 
  • 2 łyżeczki soli 
  • 2 łyżeczki drożdży suszonych (pominęłam) 
Najpierw zaczyn: połączyć w misce wszystkie składniki (zakwas, mąkę żytnią razową i wodę), wymieszać , przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce na 14-16 godzin. Następnie dołożyć do miski z zaczynem wszystkie składniki na ciasto, wyrobić (wyrabianie manualne powinno trwać 5-10 minut), przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce na 60 minut (w temp. 25-27°C). Następnie uformować 2 bochenki (lub przełożyć ciasto do formy) i odstawić do wyrośnięcia na kolejne 60 minut (w temp. 25-27°C). Włożyć chleb do nagrzanego piekarnika (240°C) i piec z parą przez 15 min, a potem bez pary przez 20-25 min w temp. 230°C. 

Moje uwagi: gdy pominiemy drożdże, czas wyrastania ciasta znacznie się wydłuży. U mnie pierwsze wyrastanie trwało nie 1, lecz 2 godziny, a drugie – ok. 5-6 godzin.

Wpis znajduje się na liście "Na zakwasie i na drożdżach":

:

Posted in Etichette: | 5 commenti

Zaletti

… czyli słodki wypiek z włoskiego rejonu Wenecja Euganejska (“Veneto”). Ciasteczka te, naszpikowane rodzynkami, mają charakterystyczny żółty kolor, otrzymany dzięki użyciu mąki kukurydzianej. Tradycyjnie do tego wypieku stosuje się mąkę kukurydzianą grubo mieloną, co wpływa, rzecz jasna, na strukturę ciasteczek: stają się one lekko “chropowate” i przyjemnie chrzęszczą między zębami. Zauważyłam jednak, że wiele osób odchodzi od tej tradycji i używa mąki kukurydzianej drobno mielonej - wielka szkoda, bo wtedy “zaletti” tracą swój urok i zaczynają przypominać tysiące innych półkruchych ciasteczek. A, i jeszcze jedno: to nieprawda, że “prawdziwe zaletti” muszą mieć koniecznie kształt rombu, mogą być równie dobrze prostokątne lub okrągłe. Jak kto woli:)
Przepis z karteluszka.


zaletti


Składniki (na ok. 50 ciasteczek):

· 250 g mąki pszennej
· 250 g mąki kukurydzianej (grubo mielonej)
· 150 g masła
· 200 g cukru (moim zdaniem wystarczy 150 g)
· 1 jajko
· 150 g rodzynek
· 70 g rumu
· skórka otarta z 1 cytryny
· 10 g proszku do pieczenia (dałam 2 płaskie łyżeczki)

Namoczyć rodzynki w rumie. Ze wszystkich pozostałych składników szybko zagnieść ciasto: powinno być zwarte i plastyczne. Pod koniec wyrabiania dodać do ciasta rodzynki i rum. Uformować z ciasta dwa wałki (ich kształt będzie zależał od tego, jakie mają być ciasteczka: owalne czy prostokątne?). Wstawić do zamrażarki na ok. 30 min. Następnie wyjąć schłodzone ciasto i pokroić je na plasterki grubości 0,5-1cm. Ułożyć ciasteczka na blasze i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec ok 15 min. w temp. 160-170 °C: należy uważać, by ciasteczka nie ściemniały, powinny zachować żółty kolor. Po ostudzeniu zdjąć ciasteczka z blachy. Przechowywać w metalowej puszce.

Posted in Etichette: | 5 commenti

Pasta con le briciole di pane

… czyli makaron z okruchami chleba. Przepis poniżej to kalabryjska wersja dania, które, dzięki dodatkowi peperoncino, wychodzi dość pikantne. Zwróćcie uwagę na zestawienie składników: nie ma tu miejsca na kombinowanie, jest skromnie, a zarazem pysznie. Będę tylko do znudzenia przypominać: makaron musi być z pszenicy durum, a oliwa najlepszej jakości! Wtedy całość jest naprawdę doskonała w swej prostocie.


pasta_pane


Składniki: 

· ok. 350 g makaronu (podobno najlepsze są spaghetti, ja akurat nie miałam i zdecydowałam się na mezze penne) 
· ok. 160 g pszennego chleba rozdrobnionego na okruchy 
· 1 łyżka kaparów albo 4 fileciki anchovies (rozgniecione widelcem) 
· 4 łyżki posiekanej świeżej pietruszki 
· 6 łyżek startego sera pecorino 
· 2 ząbki czosnku 
· oliwa (ok. 200 ml) 
· sól 
· 1 zasuszona, malutka, pikantna papryczka peperoncino

Na patelni rozgrzać 1/3 oliwy, wrzucić rozgnieciony lub posiekany czosnek, kapary (lub fileciki anchovies) i rozdrobnione peperoncino. Podsmażyć, następnie dodać okruchy chleba i wlać pozostałą oliwę. Gdy okruchy chleba ściemnieją i staną się chrupiące, zdjąć z ognia, doprawić solą i wymieszać z posiekaną pietruszką. Makaron ugotować al dente, odcedzić i wymieszać z okruchami chleba. Wyłożyć na talerze, posypać pecorino i natychmiast podawać.

Posted in Etichette: | 3 commenti

Boże Narodzenie 2013


* * * 
Pada śnieg, resztę świata pomniejszając doszczętnie. 
W taki czas Pinkertonom się wiedzie 
i sam sobie co chwila następujesz na pięty 
własnych śladów, tłoczących się w przedzie. 
Nikt nie żąda nagrody za odkrycie tych tropów; 
pejzaż wokół pojaśniał i zamilkł. 
Jakże światłem nabity odprysk szkła w głębi mroku - 
gwiazda! Całkiem jak łódź uchodźcami. 
Nie oślepnij, patrz dalej - sam wyjęty spod prawa, 
odszczepieniec, wyrzutek, mizerak.
Nawet duszę śnieg zawiał. Tylko wydech zostawia 
kłęby pary, jak profil chimery. 
Lepiej pomódl się głośno, tak jak ten z Nazaretu, 
za schodzących się zewsząd koliście 
samozwańców z darami z wszystkich krain planety 
i za każde niemowlę w kołysce. 
 /Josif Brodski/





Zdrowych, wesołych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia!


Posted in Etichette: , , | 4 commenti