Ciasto waniliowe z czekoladowymi okruchami

Ten przepis to zmodyfikowana receptura ciasta marmurkowego Tessy Kiros, które już kiedyś prezentowałam. Bardzo udana przeróbka, smakuje wyśmienicie. Polecam wszystkim wielbicielom wanilii i czekolady!





Składniki:

· 250 g miękkiego masła
· 180 g cukru (jak ktoś woli więcej słodkości, to może zwiększyć ilość cukru, w oryginalnym przepisie było go aż 280 g!)
· 300 g mąki
· 4 jajka
· 2 łyżeczki proszku do pieczenia
· 150-200 g jogurtu naturalnego
· 100 g gorzkiej czekolady
· 3-4 łyżki mleka
· ziarenka z jednej laski wanilii
· 1-2 łyżki rumu
· opcjonalnie: dowolne bakalie

Mleko z ziarenkami wanilii podgrzać na małym ogniu. Masło utrzeć z cukrem, tak aby powstała kremowa masa. Dodawać kolejno po jednym jajku, za każdym razem dokładnie wymieszać. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, połączyć z masą jajeczną. Dodać mleko, jogurt i rum, dokładnie wymieszać (jeśli ciasto będzie zbyt gęste, dodać więcej jogurtu, jeśli wydaje się za rzadkie, dosypać mąki). Gorzką czekoladę posiekać na kawałki, wsypać do masy (część czekolady można odłożyć na bok i użyć jej do posypania powierzchni ciasta). Dodać bakalie (opcjonalnie), wymieszać. Wlać masę do okrągłej formy (uprzednio natłuszczonej i oprószonej mąką). Powierzchnię ciasta można posypać kawałkami czekolady. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec w temp. 180°C przez 50-60 min. Ostudzić przed podaniem. Gotowe ciasto można posypać cukrem pudrem lub wiórkami kokosowymi.

Posted in Etichette: |

12 commenti:

  1. Usagi Says:

    Daaawano nie jadłam takiego ciasta. takiego właśnie, swojskiego, bezproblemowego, pysznego ciasta.

  2. Majana Says:

    Jakie fajne to ciacho Konsti, chętnie bym zjadła konkretny kawałek.
    Piękne ciasto:)

  3. oliwek Says:

    bardzo mi się podoba:) zapisuję sobie przepis :)

  4. mamamarzynia Says:

    takie wysokie wyrosło... wydaje się bardzo pyszne i pachnące.

  5. Konsti Says:

    Dziekuje za wszystkie komentarze! I szczerze polecam wypiek: ciasto jest rzeczywiscie bezproblemowe, a jednoczenie bardzo smaczne.
    Pozdrawiam serdecznie.

  6. Anonimowy Says:

    Włąsnie wczoraj zrobiłam, ale siadło. Może jakaś podpowiedź dlaczego?
    lenka_chan

  7. Konsti Says:

    Lenko, wielka szkoda, że siadło! Co do podpowiedzi, to mogę tylko podac kilka rad, które krążą u mnie w rodzinie na temat ciast ucieranych.

    Wszystkie składniki używane do pieczenia ciasta powinny zostać wyjęte z lodówki na przynajmniej jedną godzine przed rozpoczeciem pracy: zalecane jest bowiem, by składniki miały samą temperaturę pokojową (zwłaszcza jajka, mleko i jogurt). Masa ucierana na krem powinna być jednolita.
    Mąkę powinno się przesiewać z proszkiem do pieczenia. Płyny wlewamy dopiero po wsypaniu mąki i wymieszaniu jej. Przygotowana do wyłożenia na blachę masa powinna być raczej gęsta, dobrze trzymająca się łyżki. Jeżeli wydaje się nam zbyt płynna, należy dodać odrobinę mąki. Można też zmniejszyć ilość mleka/jogurtu.
    W zasadzie powinno się przestrzegać czasu pieczenia podanego w przepisie. Należy go jednak dostosować do posiadanego piekarnika. Ponadto ciasto należy piec w nagrzanym ( przynajmniej kilka minut wcześniej) piekarniku, a po upieczeniu nie wyciągać wypieku od razu, lecz pozostawić w wyłączonym piecu na 15 minut. Po tym czasie uchylamy piekarnik i pozostawiamy w nim ciasto do calkowitego ostudzenia.

    Trzymam kciuki za kolejny wypiek i pozdrawiam serdecznie!

  8. Anonimowy Says:

    A więc popełniłam kilka błędów, głównie z temperaturą składników :/ Ale cóż zrobić jak mężczyźni domagają się ciasta szybko? Będę próbować w sierpniu raz jeszcze na prawdziwych wiejskich jajach i być może na ubitym osobiście maśle:) A ucierasz w makutrze, czy może mikserem?
    lenka_chan

  9. Konsti Says:

    Nie no, padlam z wrazenia! Wlasnorecznie ubite maslo? Podziwiam! Ciasto z takim tluszczem to bedzie prawdziwa delicja... Mam nadzieje, ze nastepny wypiek bedzie udany.
    Usciski!

  10. Konsti Says:

    Lenko, tak mnie zachwycilas tym maslem, ze zapomnialam odpowiedziec na pytanie: ja zazwyczaj lece na skroty i ucieram wszystko mikserem na wolnych obrotach:)
    Pozdrawiam raz jeszcze.

  11. Anonimowy Says:

    Próba nr 2 na wiejskich jajach też nie wyszła. Doszłyśmy z teściową do wniosku, że musimy piec w keksówkach, bo na tortownicy najwyraźniej ciepło nie dociera do środka i tym razem był zakalec... Ale w smaku jak najbardziej:)

    lenka_chan

  12. Konsti Says:

    No wielka szkoda, ze nie wyszlo:( mam nadzieje, ze pieczenie w keksowkach pomoze...
    Pozdrawiam serdecznie.