Cecina

… zaliczana jest do toskańskich przysmaków wywodzących się z tzw. “cucina povera”, czyli kuchni ubogiej i niewyszukanej. To rodzaj niziutkiego placka przygotowywanego z mąki z ciecierzycy. Kiedyś “cecina” wkładana była między dwie pajdy chleba, które pałaszowano podczas ciężkiej pracy w polu, dziś serwowana jest we włoskich pizzeriach przede wszystkim jako szybka przekąska. Taka cecina z pizzerii zazwyczaj jest dość tłusta (wyjątkowo hojnie polewana jest oliwą…), warto więc przygotować ją w domu, by w pełni docenić jej smak. Przepis jest prościutki, jeśli więc macie pod ręką mąkę z ciecierzycy, to zachęcam do wypróbowania receptury.






Składniki:

· 250 g mąki z ciecierzycy
· 700 ml wody
· 5 łyżek oliwy
· 2-3 łyżeczki świeżego, posiekanego rozmarynu
· 2-3 łyżeczki soli
· pieprz

Wodę wymieszać z mąką, tak by nie było żadnych grudek. Odstawić na przynajmniej 3 godz. (ja zazwyczaj zostawiam na całą noc). Następnie dodać 3 łyżki oliwy, rozmaryn, sól i pieprz. Ciasto rozsmarować na blasze lub w formie do pieczenia (należy je wcześniej natłuścić lub wyłożyć papierem do pieczenia). Placek powienien mieć wysokość 0,5-1 cm., nie więcej (z podanych proporcji powinny wyjść dwa spore placki albo jeden bardzo duży). Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 30 min. w temp. 220-240°C.: placek ma się mocno zrumienić i stać się lekko chrupiący na powierzchni. Tuż przed końcem pieczenia wyjąć na moment placek z piekarnika, polać go 2-3 łyżkami oliwy i wsunąć ponownie do piekarnika na kilka minut.

Posted in Etichette: |

3 commenti:

  1. Gosia Says:

    wygląda wspaniale :)

  2. Olka Says:

    Ciekawy pomysł :)

  3. Konsti Says:

    Dziekuje:)
    Pozdrawiam serdecznie!