Chleb mieszany (na zakwasie pszennym)

Inspiracją do tego przepisu była dla mnie receptura Mirabbelki na chleb mieszany francuski. Najpierw robiłam go dokładnie tak, jak Mistrzyni:), ale z czasem zaczęłam kombinować i modyfikować przepis. Ponieważ zależało mi na wykorzystaniu "farina di grano duro", do której mam łatwy dostęp we Włoszech, to wprowadziłam tę mąkę na miejsce pszennej razowej. Z czasem zaczęłam też dodawać namoczone płatki owsiane i odrobinę oliwy. Metodą prób i błędów otrzymałam poniższą recepturę, z której jestem bardzo, bardzo zadowolona. Niestety, nie mam kamienia do pieczenia chleba, ponadto mój piekarnik jest stareńki i ledwo zipie, tak że zazwyczaj jestem skazana na pieczenie w garnku. Mój chleb nie jest więc tak imponujący, jak piękne, klasyczne bochenki formowane i nacinane przez chlebowe specjalistki, ale i tak nie narzekam:) Przepis szczerze polecam: chleb pięknie wyrasta, ma smaczny, elastyczny miąższ o małych, w miarę regularnych dziurkach, no i długo zachowuje świeżość...




Składniki:

Na zaczyn:
· 30g zakwasu pszennego, uaktywnionego dzień wcześniej
· 50-60g letniej wody
· 80g mąka pszennej o wysokiej zawartości białka

Składniki zaczynu wymieszać, pozostawić przykryte w temperaturze pokojowej do przefermentowania na 8-12 godzin. Zaczyn powinien mieć konsystencje dość gęstego ciasta, które lekko przyrośnie, a potem opadnie.

Na ciasto właściwe (na bochenek o wadze ok. 1 kg):
· zaczyn
· 100 g mąki typu farina di grano duro lub semola
· 400 g mąki pszennej o wysokiej zawartości białka
· 50 g mąki żytniej razowej
· 200g letniej wody
· pół szklanki płatków owsianych
· 1, 5 łyżeczka soli
· 1 łyżka oliwy

Dzień wcześniej namoczyć płatki owsiane w ¾ szklanki gorącej wody. Odstawić do ostudzenia.
Następnego dnia wymieszać 200 g wody z całą mąką i płatkami owsianymi, odstawić na 20minut. Dodać zaczyn oraz sól. Wyrabiać ręcznie 10 minut, mikserem na średnim biegu ok. 5 minut. Pod koniec wyrabiania dodać oliwę. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne(w razie potrzeby dodać więcej wody lub mąki). Wyrobione ciasto włożyć do miski wysmarowanej olejem, pozostawić do wyrośnięcia przykryte w temperaturze pokojowej na ok 3 godziny. Po jednej godzinie wyjąc ciasto z miski, żeby usunąć nadmiar gazów, rozpłaszczyć na blacie i zwinąć ponownie formując kule. Powtórzyć tę czynność jeszcze raz po upływie następnej godziny. Po wyrośnięciu wyłożyć na blat posypany lekko mąką, uformować bochenek. Garnek (lub inną formę do pieczenia chleba) wysmarować tłuszczem i wysypać płatkami owsianymi. Ułożyć w nim bochenek i pozostawić do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej (powinien prawie podwoić swoja objętość) na 4-5 godzin.
Nagrzać piekarnik na pół godziny przed włożeniem chleba do temperatury 230° C. Bochenek naciąć (ja nie potrafię…) i wkładać do naparowanego piekarnika. Po 15 minutach zredukować temperaturę do 200° C i wyłączyć parowanie. Po ok. 5-10 minutach wyjąć chleb z garnka i ułożyć na blasze. Piec dalej przez 15-20 minut do zbrązowienia skórki.





Posted in Etichette: |

4 commenti:

  1. grazyna Says:

    fajnie dopracowałaś ten chlebek!bardzo apetycznie wygląda :)

  2. majana Says:

    Konsti, chlebek wygląda rewelacyjnie! Ma piękny kształt i cudowny miąższ:)
    Bardzo, bardzo mi się podoba :)

  3. Konsti Says:

    Dziewczynki, bardzo sie ciesze, ze chlebek Wam sie podoba! Przyznam sie, ze ja tez jestem z niego zadowolona, mimo ze nie jest doskonaly (np. to pekniecie dookola bochenka w ogole nie powinno zaistniec). Najwieksza frajde sprawia mi to, ze robie postepy, a moje chleby sa coraz lepsze w smaku i wygladzie. Czekam z niecierpliwoscia na dzien, kiedy bede miala nowy piekarnik... ciekawe tylko, kiedy to nastapi:)
    Sciskam Was mocno!

  4. amatoreczka Says:

    Piękny chlebek, bardzo apetyczny. Wypróbuję oj wypróbuję;)