Crostoni alle bietole e funghi

... czyli rodzaj dużych "crostini" z boćwiną i grzybami. Mogą być one serwowane jako prosta, rustykalna przekąska czy też podawane jako główne danie szybkiej, lekkiej i apetycznej kolacyjki. Buraka liściowego można zastąpić szpinakiem lub liściami rzepy: robiłam "crostoni" także z tymi składnikami, więc wiem z własnego doświadczenia, że i w tych zestawieniach smakują one wyśmienicie. Najważniejsze, by oliwa była dobrej jakości, tak naprawdę to właśnie ona decyduje o końcowym smaku tych grzanek.

 



Składniki (na 8 sztuk):

· 8 dużych kromek chleba
· ok. 800 g świeżej boćwiny
· garść oczyszczonych grzybów (u mnie: pieczarki)
· 2 ząbki czosnku
· 3-4 łyżki ricotty
· 4-5 łyżek pokruszonego parmezanu
· oliwa (najlepsza z możliwych!)
· sól i pieprz
· 2-3 plasterki cytryny

Buraka liściowego ugotować w lekko osolonej wodzie z plasterkami cytryny. Odcedzić, ostudzić, posiekać na małe kawałki. Grzyby pokroić, podsmażyć razem z czosnkiem na patelni. Ostudzić, zmiksować razem z ricottą, doprawić solą i pieprzem. Kromki chleba posmarować mazidłem grzybowym i wstawić do nagrzanego piekarnika. Posypać połową parmezanu. Zapiekać przez kilkanaście minut. Wyciągnąć gorące crostoni z piekarnika, rozłożyć na nich pokrojoną boćwinę. Posolić, popieprzyć, polać obficie oliwą i posypać parmezanem. Podawać natychmiast.


Posted in Etichette: |

7 commenti:

  1. grazyna Says:

    Smakowite te grzanki :)

  2. Kinga Says:

    A jakiej Ty używasz oliwy jeżeli mogę spytać, może masz jakieś dobre wypróbowane?

  3. Tilianara Says:

    Takiej grzaneczki bym nie zostawiła na talerzu :)

  4. Sarenka Says:

    dziękuje:)

  5. majana Says:

    Jakie zielone, śliczne, pyszne! Mniam:) Jak ja bym chciała takie śniadanko:)
    Pozddrawiam ciepło :)

  6. Konsti Says:

    Grazynko, nie dosc, ze sa pyszne, to i dosyc zdrowe...
    Tili, no my tez nie zostawiamy ich nigdy na talerzu, zazwyczaj robie ich wiecej i podaje jako glowne danie, bo jako przystawka to nas nie satysfakcjonuje, za malo:)
    Majanko, widze, ze jestes zwolenniczka wytrawnych sniadan; jesli tak, to te crostoni beda rzeczywiscie idealne!
    Sarenko, nie ma za co, trzymam kciuki!
    Kingo, tu we Wloszech uzywam wielu lokalnych oliw, o ktorych wiem, ze w Polsce sa nie do zdobycia. Sa jednak pewne wieksze wloskie firmy, ktore produkuja oliwe dobrej jakosci dostepna w Polsce: moim zdaniem godne polecenia sa oliwy Carapelli i Monini. Z tego co pamietam, to obie sa do kupienia w Polsce.
    Pozdrawiam serdecznie!

  7. Mad Says:

    Wyglądają pysznie! Zdecydowanie musimy ich kiedyś spróbować. Co do oliwy- zgadzam się z Twoją opinią, Monini jest bardzo dobra i łatwo dostępna w Polsce.