Insalata di lenticchie e carote

No, nareszcie z powrotem! Ciągle w rozjazdach, ale przynajmniej z dostępem do internetu... Ach, jak to miło wrócić na łono cywilizacji!:)
Wracam po długiej przerwie z przepisem, który podpatrzyłam w jednej z kalabryjskich restauracyjek: insalata di lenticchie e carote. Ta sałatka tak bardzo mi zasmakowała, że na złapanej w locie papierowej serwetce zapisałam wszystkie składniki, a po kilku dniach w domu z przyjemnością odtworzyłam przepis. Od siebie dodałam miętę, bo tak mi się uwidziało, że będzie pasowała i miałam rację, mięta ładnie pokręciła smak całości... Polecam!





Składniki (dla 2 osób):
  • 2 szklanki ugotowanej soczewicy
  • 2 ugotowane marchewki
  • 1 ugotowana cukinia
  • 1 szklanka ugotowanej ciecierzycy
  • 200 g miękkiego pecorino (można zastąpić innym serem o zdecydowanym smaku)
  • pół cebuli
  • kilkanaście listków świeżej mięty
  • ocet jabłkowy
  • oliwa
  • kilka kropel soku cytrynowego
  • sól i pieprz
Marchewkę i cukinię pokroić na plasterki, cebulę drobno poszatkować, ser pokroić w kostkę. Wymieszać wszystkie warzywa i ser, dodać poszarpane listki mięty, doprawić octem jabłkowym, oliwą i sokiem cytrynowym. Posolić i popieprzyć. Schłodzić w lodówce, przed podaniem w dowolny sposób udekorować (warto to zrobić, bo sałatka jest smaczna, ale wizualnie nie prezentuje sie zbyt dobrze...). 
Mnie najbardziej smakuje ze świeżą bagietką i kieliszkiem dobrego, lekko musującego białego wina:) 



Posted in Etichette: |

12 commenti:

  1. KUCHARNIA, Anna-Maria Says:

    Witaj! Dobrze, że już wróciłaś:)
    Sałatka wspaniale wygląda!
    Pozdrawiam!

  2. arek Says:

    Ha! To salatka z cyklu tych co to sa dosc niepozorne ale jakos tak sie do nich mile wraca. Warto sprobowac.

  3. majana Says:

    Jak fajnie,ze jesteś !:)))
    Sałatka wygląda przepysznie, uwielbiam takie sałatki:)
    Pozdrowienia:)

  4. kasia1977 Says:

    Oj nie pomaga ten wloski w opisie bloga, nie pomaga... :):):) Bardzo milo, ze wrocilas, strasznie lubie tutejsze klimaty! I makarony! :)

  5. miss_coco Says:

    No wlasnie, niepozornie wyglada, ale musi byc smaczna, a lentilles uwielbiam w salatkach. Witaj po wakacjach, chociaz wy tam w tych Wloszech macie wieczne wakacje ;)

  6. Tilianara Says:

    Witaj :) Widzę, że wracasz bardzo smacznie :) Zapisuje pomysł na sałatkę, bo doskonale nada się na lunch :)

  7. magda k. Says:

    wspaniale prezentuje się ta sałatka :) fajnie, że wróciłaś z nowymi pomysłami :)

  8. grazyna Says:

    Co za pyszna sałatka na powrót !Lekka i smakowita :)

  9. Konsti Says:

    Anno-Mario, dziekuje! tez sie ciesze, ze juz jestem z powrotem.
    Arku, jak kiedys sprobujesz tej salatki, to daj znac. Ciekawa jestem Twoich wrazen.
    Majano, fajnie, ze Ty jestes:))) I ile pysznosci ugotowalas podczas mojej nieobecnosci! Przegladanie wszystkich blogow po powrocie zaczelam wlasnie od Twojego...
    Kasiu, dziekuje bardzo za mile slowa i sciskam Cie serdecznie. mam nadzieje, ze ten wloski nie przeraza Cie az tak bardzo...
    Miss_coco, a pewnie, ze wieczne wakacje, w koncu jak Wlochy, to i dolce vita:) Witam po powrocie!
    Tili, jak Ty sie wezmiesz za te salatke, to tylko moge sobie wyobrazac, jakie to cudo narodzi sie w Twojej kuchni:) Ciesze sie, ze znow moge wpadac z wizyta na Twoj blog i podgladac, co tam gotujesz...
    Magdo, dziekuje, mam nadzieje, ze pomysly nigdy mi sie nie skoncza. A poza tym w chwilach kryzysu zawsze mozna znalezc inspiracje u takich osob jak Ty!
    Grazynko, brakowalo mi Ciebie:) Ciesze sie, ze nadal zagladasz do mojej wirtualnej kuchni...

    Kochani, sciskam Was wszystkich serdecznie!

  10. margot Says:

    pięknie się udał

  11. lo Says:

    Dobrze, że jesteś z powrotem. Cieszę się już na to ciepło jakie przyniesiesz. Sałatka zachęca swoimi składnikami. Z przyjemnością zrobię i zjem. Pozdrawiam.

  12. Konsti Says:

    Margot, dziekuje!
    Io, az sie zarumienilam:) Dziekuje i sciskam Cie mocno.

    Pozdrawiam goraco!