Ceci alla salvia e pomodoro

... czyli zupa z ciecierzycy z szałwią i pomidorami. Aromatyczna, sycąca i rogrzewająca. Przepis znalazłam tutaj, ale odrobinę go zmodyfikowałam: dodałam m.in. więcej pomidorów, a boczek zastąpiłam „prosciutto crudo”. Wyszło bardzo smakowicie, zupa zdecydowanie przypadła nam do gustu. Polecam!






Składniki (dla 4 osób):

· 400 g ciecierzycy
· 2 ząbki czosnku
· 50 g surowej, podsuszonej szynki
· ½ cebuli
· 1 marchewka
· 1 łodyga selera
· garść świeżych liści szałwii
· 400 g pomidorów z puszki
· 2-3 łyżki jogurtu naturalnego
· 4 łyżki oliwy
· sól i pieprz

Ciecierzycę namoczyć w wodzie przez kilkanaście godzin. Zagotować 1,5 litra wody, posolić, ugotować w niej ciecierzycę. Szynkę pokroić w kostkę. Zmiksować razem czosnek, cebulę, seler, marchewkę i kilka liści szałwii. Szynkę i zmiksowane warzywa podsmażyć na oliwie przez ok. 10 min., pod koniec dodać pomidory. Wymieszać, wlać do gotującej się ciecierzycy. Wrzucić pozostałe listki szałwii, doprawić solą i pieprzem, gotować na małym ogniu przez ok. 30 min. (w razie potrzeby dolać wody). Zabielić zupę jogurtem. Podawać natychmiast.




Posted in Etichette: , |

7 commenti:

  1. Kinga Says:

    Ciekawe to miksowanie surowych warzyw. Obawiam się, że mój blender nie podoła i najpierw będę musiała warzywa podgotować. Ciekawa jestem smaku, jeszcze nie łączyłam ciecierzycy z szałwią, a z ziół to tylko z rozmarynem. Pozdrawiam. Kinga

  2. Majana Says:

    Jak już sie nauczę dobrze po włosku to będę komentarze pisać właśnie po włosku ;)) hyhy;))

    A na razie napiszę: zupka bardzo mi się podoba :))
    Uściski:*

  3. Atria C. Says:

    Tak sobie pomyślałam, że można użyć czerwonej ciecierzycy i nie będzie problemu z namaczaniem..

    Zupa mi się pdooba bo jest zimowa i treściwa.. Ale ostatnio nie mogę nigdzie znaleźć szałwi co mnie nieco frustruje..

  4. Karmel-itka. Says:

    z ciecierzycy, pomidorów... z takimi przyprawami.
    ach!

  5. Polka Says:

    Kiedyś bardzo podobną zupę robiłam z krewetkami i pamiętam, że to było niebo w gębie.
    Wspaniały ma kolor.
    I wierzę, że jest bardzo rozgrzewająca ;)

  6. Konsti Says:

    Kingo, a moze lepiej poddusic warzywa na patelni, a potem je zmiksowac? Jak je ugotujesz, to zupa bedzie miala troche inny smak... Ja tez pozdrawiam:)
    Majano, no to czekam na komentarze po wlosku:) i na odwiedziny w Pizie, rzecz jasna! Buziaki.
    Atrio, no widzisz, a u mnie na balkonie przezyla przymrozki tylko szalwia, pewnie dotrawa do wiosny:) Na brak tego ziola nie moge wiec narzekac...
    Karmelitko, nie ma co "achowac", ino zakasac rekawy i przygotowac predziutko taka zupke:)
    Poleczko, z krewetkami to rzeczywiscie musiala byc pychota, bede musiala kiedys sprobowac w tej wersji, brzmi kuszaco. Sciskam Cie mocno.
    Dziewczyny, dziekuje za wszystkie komentarze i pozdrawiam serdecznie!

  7. Magdalena Says:

    Zapisuję ten przepis. Mam ciecierzycę w domu i tak sobie myslalam, co by z niej zrobic. Na szczęście ze świeżą szałwią nie ma tutaj problemu - dam znać, jak wyszło. Pozdrawiam.