Paluchy z makiem

Komarka, autorka blogu Every cake you bake, tak pisze o tych paluchach: „Mięciutkie i puszyste, lekko słodkie, idealne do maczania w jogurcie lub miodzie. Do tego bardzo długo zachowują świeżość”. Nic dodać, nic ująć, wszystko się zgadza. Bardzo smaczny wypiek, szczerze polecam!


paluch1


Składniki: 

  •  500 g mąki
  • 2 łyżki miękkiego masła 
  • 1 łyżeczka soli 
  • 40 g (3 łyżki) maku 
  • 1,5 łyżeczki suchych drożdży 
  • 4 łyżki miodu 
  •  150 ml mleka 
  • 125 ml wody 
  • 1 jajko + łyżka mleka (do posmarowania)  

Do naczynia przesiać mąkę, dodać masło i wyrobić, aż całość będzie przypominała kruszonkę. Dodać sól, mak i drożdże. Mleko z wodą i miodem podgrzać i ciepłe wlać do pozostałych składników. Wyrobić miękkie, elastyczne ciasto. Przykryć, i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1 h). Z wyrośniętego ciasta formować wałeczki, ułożyć na blasze i pozostawić na 15 minut aż lekko podrosną. Posmarować z wierzchu jajkiem wymieszanym z mlekiem i posypać po wierzchu makiem. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni około 15 minut, aż ładnie się zarumienią.


Pizza bianca con le zucchine

To chyba moja ulubiona “biała” pizza: taka najprostsza, z minimalną ilością składników… W tym przypadku wystarczy tylko mozzarella, cukinia i ewntualnie jakiś inny ser do posypania całości, np. “ricotta salata” czy parmezan. Takie proste i takie pyszne!


DSCN7651 copia



Składniki (na pizzę dla 1 osoby): 

· ok. 200 g ciasta na pizzę 
· 1 cukinia 
· 1 mozzarella (125 g) 
· oliwa 
· kilka listków bazylii 
 · starty parmezan lub ricotta salata do posypania pizzy 
· sól i pieprz 

 Wyrośnięte ciasto na pizzę rozwałkować, wstawić do nagrzanego piekarnika (180°C) i piec przez ok. 10 min. Lekko podrośnięte ciasta wyciągnąć z piekarnika, posypać mozarellą pokrojoną w kostkę. Cukinię pokroić w plasterki lub paseczki i ułożyć na mozzarelli. Posypać, popieprzyć, skropić oliwą, posypać parmezanem lub "ricotta salata". Wstawić do piekarnika i piec przez kilkanaście minut, aż pizza będzie gotowa.


Posted in Etichette: | 5 commenti

Stefania

… zwana też “kaprysem studenckim”:) Ciasto bez pieczenia, idealne na upały. Najlepiej smakuje po kilkunastogodzinnym schłodzeniu w lodówce. W oryginalnym przepisie (znalezionym na CinCinie) dokonałam tylko niewielkich zmian: do masy dodałam zdecydowanie mniej masła, a w zamian wzbogaciłam jej smak migdałami i skórką pomarańczową. Jak dla mnie: strzał w dziesiątkę, to naprawdę fantastyczny deser! Polecam zwłaszcza wielbicielom kaszy manny:)


stefania2


Składniki:

· 1 litr mleka
· 1 szkl cukru 
· 1 kostka margaryny lub masła (można dać mniej np. połowę kostki i również się uda – ja dałam ok. 70 g masła) 
· 1 szkl kaszy manny 
· 2 łyżki kakao (najlepiej gorzkiego i mocnego) 
· cukier waniliowy  
· herbatniki (ilość zależy od wielkości blachy, ja do wyłożenia swojej formy zużyłam ok. 250 g herbatników)
· opcjonalnie: trochę zmielonych migdałów i skórka pomarańczowa (jako dodatek aromatyzujący masę grysikową) 
· ponadto wiórki kokosowe, orzechy, czy inna posypka - dowolnie - do posypania ciasta 

Formę wyłożyć połową herbatników ciasno jeden przy drugim tak by się nie przesuwały. Mleko, margarynę, kakao i cukier zagotować i na gotujące stopniowo wsypywać kaszkę (można rozprowadzić kaszkę w części mleka i dopiero potem wlać do gotującego się płynu). Dodać zmielone migdały i skórkę pomarańczową. Mieszać na małym ogniu, aż zgęstnieje. Jeśli powstaną grudki, można zmiksować jeszcze gorącą masę i nadać jej gładką konsystencję. Od razu po zdjęciu z ognia masę wylać na przygotowane wcześniej herbatniki, rozsmarować równo. Na wierzch ułożyć drugą połowę herbatników w takim samym układzie jak w dolnej warstwie. Docisnąć. Lekko ostudzić i wstawić do lodówki do całkowitego schłodzenia. Wystygnięte ciasto udekorować w dowolny sposób (ja posypałam kakao i posiekanymi migdałami).

Posted in Etichette: , | 6 commenti

Placki cukiniowe (z miętą i parmezanem)

Placuszki z cukinii wzbogacone miętą i parmezanem po raz pierwszy jadłam u znajomych we Włoszech: ta kombinacja smaków tak bardzo przypadła mi do gustu, że z tego samego przepisu zaczęłam korzystać w mojej domowej kuchni. Moje placki są jednak ostrzejsze (ach, ten czosnek w połączeniu z pieprzem…), ponadto nie ścieram cukinii na tarce, tylko siekam ją nożem na bardzo drobne kawałki (zdecydowanie wolę, gdy placki mają bardziej “chropowatą” strukturę). No i jeszcze jedna moja fanaberia: do placków cukiniowych podaję zawsze konfiturę z jarzębiny, przepadam za tym połączeniem smaków!


placki1



Skladniki (na ok. 10 placków): 

· 1 duża cukinia 
· 1 jajko 
· ½ szklanki mąki pszennej 
· kilka łyżek mleka 
· ½ cebuli 
· 2-3 łyżki startego parmezanu 
· kilka-kilkanaście listków mięty 
· 2 ząbki czosnku 
· szczypta proszku do pieczenia 
· sól i pieprz 
· oliwa do smażenia 

 Cukinię, czosnek, cebulę i miętę drobno posiekać. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, wbić jajko, wymieszać i dodać tyle mleka, by powstała masa o konsystencji gęstej śmietany. Dodać parmezan i posiekane warzywa z miętą, wymieszać, doprawić solą i pieprzem. Smażyć na rozgrzanej oliwie do zrumienienia. Placki podawać ciepłe, z dowolnym sosem, dipem czy z innymi dodatkami (polecam konfiturę z jarzębiny!).

Posted in Etichette: , | 0 commenti

Lody brzoskwiniowe

Ponieważ w Pizie mamy od kilkunastu dni ponad trzydziestostopniowe upały, to moja działalność kulinarna ogranicza się ostatnio do przygotowywania szybkich dań na zimno oraz do kręcenia lodów:) Lody brzoskwiniowe to w tym sezonie ulubiony deser Kalabryjczyka i wcale się temu nie dziwię, sama pochłaniam ich ogromne ilości... Jak widać na zdjęciu, ciągle nie dorobiłam się gałkownicy, więc lody nie prezentują się zbyt elegancko, ale co tam, w końcu najważniejsze są doznania smakowe, a tym nie mogę nic zarzucić:).


lody_brz1


Składniki:

· 750 g gęstego jogurtu naturalnego
· 200 g śmietany kremówki (30%)
· 2 łyżki miodu
· 3 duże, słodkie brzoskwinie
· cukier (do smaku)

 Brzoskwinie obrać, dwie zmiksować na mus, jedną pokroić na drobne kawałki. Jogurt wymieszać z modem i cukrem. Schłodzoną śmietanę ubić, wymieszać z jogurtem, dodać mus brzoskwiniowy i posiekaną brzoskwinię, ewentualnie dosłodzić. Przelać do maszynki do lodów i postępować wg instrukcji.

Posted in Etichette: | 4 commenti

Dessert veloce alla ricotta e pesche

… czyli szybki deser z ricottą i brzoskwiniami. Brzoskwinie można oczywiście zastąpić innymi owocami sezonowymi, byle świeżymi i aromatycznymi. Deser do zrobienia w try miga, idealny na upały. Podobny smakołyk pokazywałam już tutaj. Polecam!


deser1


Składniki (dla 2 osòb): 

· 300-350 g sera ricotta 
· 100 g gęstego jogurtu naturalnego 
· ok. 100 g cukru (mniej lub więcej, w zależności od upodobań) 
· 30 g gorzkiej czekolady 
· 3 duże, dojrzałe brzoskwinie 
· 2 łyżeczki soku z cytryny 

 Ricottę wymieszać dokładnie z jogurtem i cukrem. Doprawić sokiem z cytryny, dodać startą czekoladę (zostawić odrobinę do posypania deseru). Brzoskwinie obrać i drobno pokroić, część owoców można zmiksować lub rozgnieść widelcem. Do 2 szklaneczek lub pucharków wyłożyć warstwę ricotty, na to warstwę brzoskwiń, a potem ponownie ricottę. Deser posypać startą czekoladą i dowolnie udekorować. Przed podaniem schłodzić przez kilka godzin w lodówce.


Posted in Etichette: | 2 commenti

Drożdżowy placek z truskawkami

Czerwcowy klasyk. Każdy ma swój ulubiony rodzaj drożdżowego z owocami: ja preferuję placek na stosunkowo niskim spodzie z furą truskawek:) No i bez kruszonki (wiem, dziwna jestem…), posypuję za to ciasto rodzynkami i wiórkami kokosowymi. Pycha!


drozdz1


Składniki:
 
· 1/2 kg mąki
· 2 duże jajka
· 100 g masła
· 1 szklanka ciepłego mleka
· 25 g drożdży
· 100 g cukru
· 1 cukier waniliowy
· szczypta soli
· ok. 3/4 kg truskawek
· wiórki kokosowe
· rodzynki
 
Do połowy mleka dodać łyżkę cukru i łyżkę mąki, wymieszać dokładnie z drożdżami i odstawić pod przykryciem na kilkanaście minut, aż zaczyn “ruszy”. Mąkę wymieszać z cukrami i solą, dodać miękkie masło, resztę mleka i wyrośnięte drożdże. Wbić jajka i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto (jeśli jest za gęste, dodać odrobinę mleka, jeśli za rzadkie – dosypać mąki). Ciasto odstawić do wyrośnięcia pod przykryciem na ok. godzinę. Dużą blachę (używam takiej z wyposażenia piekarnika) wyłożyć papierem do pieczenia. Rozwałkować ciasto i ułożyć na blasze. Ponownie odstawić do wyrośnięcia na ok. 45 min. Na ciasto wyłożyć oczyszczone truskawki, posypać łyżką cukru, rodzynkami i wiórkami kokosowymi. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 40 min. w temp. 180°C.
 

Posted in Etichette: | 7 commenti